Już prawie dwa miesiące minęły od naszego powrotu z wakacji, a ja wciąż nie napisałem o Palazzo Donà w Wenecji oraz mieszczącej się tam stałej przestrzeni wystawienniczej Fundacji Signum z Poznania. Czas to nadrobić, tymbardziej, że wizyta tam była wyjątkowo ciekawa i przyjemna. Błądząc weneckimi uliczkami natknęliśmy się na bramę wiodącą do okazałego budynku, a na niej znajomo brzmiące napisy. Po włosku i angielsku – ale adres internetowy był jak najbardziej polski: http://www.signum.art.pl . Nie wiedzieliśmy za bardzo co się tam mieści, brama była zamknięta (było już za późno na wejście), więc postanowiliśmy tam jeszcze wrócić.
„Bogata kolekcja sztuki nowoczesnej i najnowszej Hanny i Jarosława Przyborowskich stanowi bazę do opracowywania przez Fundację Signum interdyscyplinarnych projektów artystycznych, wystaw tematycznych oraz projektów edukacyjnych upowszechniających i problematyzujących wiedzę o sztuce nowoczesnej i współczesnej, w szczególności polskiej, projektów podejmujących analizę aktualnych zagadnień społecznych, kulturowych.” – to cytat ze strony Fundacji.
W Wenecji obrała sobie miejsce wyjątkowo urocze – XIV-wieczny pałac Donà, który sam w sobie wart jest zwiedzenia. W pałacu tym w bardzo domowej i swojskiej atmosferze (niektóre eksponaty rozmieszczone są w pomieszczeniach, gdzie na codzień przebywają, a chyba nawet i mieszkają ludzie) można było zobaczyć niezwykle oryginalne przykłady sztuki kinetycznej takich twórców jak: Martha Boto, Carlos Cruz-Diez, Horacio Garcia Rossi, Werner Graeff, Julio Le Parc, László Moholy-Nagy, Józef Robakowski, Nicoals Schöffer, Jesús Rafael Soto, Gregorio Vardanega.
Prezentowana wystawa (niestety już się zakończyła) nosiła tytuł: „Luce e Movimento” (Światło i Ruch). Sam początek zapowiadał duże wrażenia: przejście przez gęstą chmurę niebieskich plastikowych sznurków zwisających z sufitu i falujących wraz z ruchami powietrza było mocnym wstępem. A potem już tylko lepiej.
Naszym znakomitym przewodnikiem był Mateusz Wojciechowski, który w Wenecji studiuje historię sztuki. Swoimi pasjonującymi opowieściami wprowadził nas w bardzo awangardowy klimat. Nie będę się za dużo rozpisywał – gorąco polecam wszystkim wybierającym się do Wenecji odwiedzenie Fundacji Signum. Jak dowiedziałem się z ich strony internetowej od 15 listopada planowana jest kolejna ekspozycja. Tym razem będzie to instalacja multimedialna Nicolasa Grospierre’a „T A T T A R R A T T A T”. Na pewno zostaniecie tam bardzo ciepło przyjęci!





























Najnowsze komentarze