- I jeszcze jeden samouczek znaleziony na www.wektoria.pl autorstwa Anny Sobockiej. Przyda się do kolekcji:
Na pewno każdy w swojej pracy kiedyś się z tym spotkał, jeśli nie, to na pewno się spotka. Chodzi o problem jakim jest oddzielenie tła od osoby czy zwierzęcia ze znaczną ilością różnego rodzaju włosów/sierści.
Chcąc nakładać maskę na tło lub szparować włosy za pomocą piórka niestety nigdy nie osiągniemy zamierzonego celu. Włosy wyjdą nam wtedy poszarpane, pogięte, lub będą miały na sobie nachodzący kolor tła.
Jak temu zaradzić ? W drastyczny, choć całkiem skuteczny sposób. Pozbywamy się wszystkich sterczących elementów, tworzymy odpowiednie pędzle i dorysowujemy włosy, jeden po drugim na nowo. Poniżej przedstawię jak można tego dokonać.
Mamy tu przykładowe zdjęcie dziecka z blond loczkami
Wybieramy pędzel w miarę twardy, okrągły, najlepiej jeden z podstawowych. Przeźroczystość/opacity ustawiamy na 100%, wielkość należy indywidualnie dostosować do wielkości rysunku.Skrótem klawiszowym Q (quick mask) uruchamiamy tryb szybkiej maski dzięki któremu zakrywamy części ilustracji które chcemy zostawić. Nie ruszamy miejsc które mają prześwity, ponieważ tym zajmiemy się osobno.
Aby pędzel dawał krycie w górnym kwadraciku (foreground) powinien znaleźć się kolor ciemny (im ciemniejszy tym większe krycie, dlatego standardowo używa się czarnego do pełnego krycia, białego do odsłaniania). Drugi kolor poniżej (background) to kolor na który przeskakiwać będziemy aby coś odkryć (gdy np. nam ręka za daleko poleci
). Poruszamy się między nimi klikając na strzałkę powyżej, lub skrótem Ctrl+X. Aby zwiększyć lub zmniejszyć pędzel używamy na klawiaturze nawiasów kwadratowych [ i ] .Powstanie nam coś takiego
Tak przygotowaną maskę zostawiamy na chwilę na boku, przechodzimy do przygotowania pędzli – włosów.
Tworzymy nową warstwę Layer 1, wybieramy narzędzie pióro/pen tool [P] i staramy się narysować jednego zakręconego włoska.
Następnie ukrywamy warstwę ze zdjęciem, wybieramy z pędzli podstawowych pędzel o małej wielkości np. 5, miękki. Sprawdzamy czy kolor foregroung mamy ustawiony na czarny. Zaznaczamy warstwę Layer 1. W zakładce kanały/channels (obok warstw) powinniśmy mieć odznaczony kanał quick mask.
W następnej zakładce ścieżki/paths mamy narysowaną przez nas ścieżkę. Przy spełnionych powyższych warunkach klikamy na nią prawym przyciskiem myszki aby rozwinąć menu podręczne i wybieramy opcje obrys ścieżki/stroke path. Otwiera nam się okno dialogowe, tam wybieramy pędzel/brush a poniżej zaznaczamysymulację nacisku/simulate pressure.
Usuwamy zaznaczenie (klikając poniżej ścieżki na liście ścieżki/paths, jeśli mamy wiele warstw i nie ma wolnego miejsca by ją odznaczyć, klikamy na inną warstwę z wciśniętym klawiszem Shift).
Aby stworzyć z powstałego elementu pędzel nie możemy mieć innych elementów w pobliżu, narzędziemzaznaczenie prostokątne/rectangular marquee tool zaznaczamy nasz przyszły pędzel z odrobiną pustego tła dookoła
Wybieramy z menu głównego edycja > zdefiniuj pędzel / edit > define brush preset, nazywamy go tak, by potem go rozpoznać i zapisujemy.
Tworzymy w ten sam sposób kilka innych pędzli, im więcej ich stworzymy, tym włosy które chcemy stworzyć będą bardziej wiarygodne.
Wracamy do zdjęcia z nałożoną maską. Warstwę na której tworzyliśmy pędzle możemy już usunąć. Klikamy skrót do szybkiej maski/quick mask [Q], lub w zakładce kanały/channels zaznaczamy wcześniej utworzoną maskę by była widoczna na zdjęciu.
Za pomocą utworzonych pędzli będziemy tworzyć włosy na wzór oryginału. Oczywiście nigdy nie utrzymamy identycznego ułożenia, ale tak czy inaczej mogą one wyglądać całkiem wiarygodnie.
Wybieramy z listy pędzli przygotowany włos, oraz otwieramy menu z którego będziemy na bieżąco korzystać (okno > pędzle, window > brushes lub F5).
Przy zaznaczonym narzędziu pędzel/brush tool [B] ustawiamy sobie odpowiednie dla nas parametry. Zmienić możemy wielkość pędzla, odstępy między poszczególnymi ‘maźnięciami’, dynamikę kształtu, ułożenia, nachylenia, zniekształcenia… jednym słowem wszystko.
Pozostaje nam teraz zabawa z malowaniem włosów, stopniowo, różnicując wielkości
- Pilnować musimy, aby nigdzie nie było widać linii gdzie skończyliśmy używać twardego pędzla a gdzie zaczynają się pojedyncze włosy.
Powstanie nam mniej więcej coś w tym stylu:
Jeśli zakolorowaliśmy zbyt dużo niż planowaliśmy wracamy za pomocą skrótu Ctrl+Shift+Z, lub zmieniamy kolor z czarnego na biały i usuwamy w ten sam sposób jak nakładaliśmy – maską.
Jeśli nasze dzieło jest już gotowe, tworzymy zaznaczenie klikając jeszcze raz maskę/quit mask [Q], odwracamy zaznaczenie przez skrót Ctrl+Shift+I i przenosimy zaznaczony element na nową warstwę Ctrl+J.
Patrzymy na to co powstało, i od razu uprzedzam – zawsze zagarniemy trochę koloru z tła, ale nie należy się tym przejmować. Kolorowe końcówki możemy rozjaśnić opcją rozjaśnianie/dodge tool [O], lub zaznaczamy warstwę która nam powstała przez kliknięcie na miniaturkę z klawiszem Ctrl. Przy utworzonym zaznaczeniu możemy zastosować narzędzie stempel/clone stamp tool [S]
Ctrl+D – usuwamy zaznaczenie, patrzymy czy są jeszcze przebarwienia z kolorów tła. Gdy końcówki włosów są zbyt wyraźne, rozmywamy je za pomocą maski warstw > dodaj maskę warstwy/layer > add layer mask lub przyciskiem pod warstwami
wtedy używając pędzelka, podobnie jak przy narzędziu szybka maska/quit mask ukrywamy końcówki które powinny być mniej widoczne.
Dobrze ustawić tu mniejszą przeźroczystość/opacity, aby włosy delikatnie się rozmywały.
I tak powstaje nam oszparowane zdjęcie, które możemy umieścić na dowolnym tle.
Zdjęcie wykorzystane w samouczku pobrane zostało ze strony www.sxc.hu
Źródło: wektoria.pl
Autor: Anna Sobocka


















Polecam w tym temacie znakomity filter, który nazywa się Extract Filter. Po polsku Filtr Wyodrębnienia. Można go doładować ze strony Adobe za darmo. Świetnie działa!