Archive for the 'Architektura' Category

Eko dom pływający – Monika Wierzba

Eko dom pływający” jest projektem modułowego budynku mieszkalnego, zrównoważonego pod
względem ekologicznym jak i ekonomicznym. Możliwe jest zlokalizowanie go niemalże w każdym
miejscu w Polsce, które spełnia odpowiednie warunki wodne.
Ideą przewodnią projektu było stworzenie budynku, który w minimalny sposób wpływa na
środowisko naturalne, w racjonalny sposób korzysta z nowoczesnych osiągnięć techniki oraz
wykorzystuje potencjał polskich rzek .

Projekt „Eko dom pływający” nie określa precyzyjnie jaki będzie rozmiar budynku i jak dokładnie
będzie on wyglądał. Podstawowym modułem jest element o wielkości zbliżonej do kontenera
transportowego ,czyli 2500 x 5000 x 2800 mm. Odpowiedni dobór wymiarów pozwala na bardzo
prosty , szybki i tani transport budynku, zarówno drogą lądową jak i wodną, bez potrzeby specjalnego
dostosowywania pojazdów do przewozu dużych obiektów. Dom może być elastycznie modyfikowany
w zależności potrzeb jego użytkowników i ich ilości. Dzięki zastosowaniu modułowej konstrukcji
szkieletowej wykonanej z lekkiej stali opartej na betonie hydrotechnicznym, dom może być
modyfikowany w dowolnym momencie, a jego wnętrze jest bardzo proste w rearanżacji. Można w
dowolny sposób go powiększać i pomniejszać w bardzo szybki sposób.


Przy projektowaniu „Eko domu pływającego” zależało mi aby obiekt odpowiadał zasadom
zrównoważonego rozwoju . Dlatego zarówno kształt budynku, jego konstrukcja oraz wykorzystane w
nim materiały budowlane mają spełniać wymogi ekologicznego domu energooszczędnego.
Uniknęłam jednak nagromadzenia za wszelką cenę nadmiernej ilości nowinek technologicznych,
udogodnień oraz „eko materiałów” , które z ekologią mają niewiele wspólnego.
Materiały budowlane wykorzystane przy projekcie są oparte o surowce naturalne, mało
przetworzone oraz ławo poddające się przeróbce, część z nich jest wytworzona z surowców
wtórnych. Tworzywa te nie wydzielają szkodliwych i toksycznych substancji przy ewentualnym
demontażu . Pochodzą z lokalnych źródeł oraz posiadają certyfikaty ekologiczne takie jak „cradle to
cradle” czy FSC.


Dom pływający jest skonstruowany z elementów prefabrykowanych, które zapewniają mniej
odpadów podczas budowy i efektywne wykorzystanie surowców. Odpady z budowy należy sortować i
jak największą ilość poddać recyklingowi.
Odpowiednie ustawienie budynku względem stron świata pozwala na pasywne wykorzystanie
promieniowania słonecznego. Energia w domu generowana jest przez system paneli
fotowoltaicznych , produkcję ciepła wspomaga system kolektorów słonecznych oraz wentylacji
mechanicznej z rekuperatorem.
Woda ściekowa wytwarzana w czasie domowych procesów takich jak mycie naczyń, kąpiel czy pranie
jest powtórnie wykorzystywana. Budynek jest wyposażony w instalację pozwalającą na pozyskiwanie
deszczówki oraz w system filtrów biologicznych(hydrofitowych lub helotypowych) pobierających
wodę bezpośrednio ze zbiorników wodnych , na których dom pływa.
Budynek może cumować samotnie , ale może także stąd się częścią większych pływających osiedli
mieszkaniowych.

 

Autorka pracy: Monika Wierzba (http://mwierzba.carbonmade.com/projects/2597037#1)
Promotor pracy: dr Marek Gawdzik
Wydział Architektury Politechniki Gdańskiej

Kilkenny Arts Festival subiektywnie

Wczoraj wybraliśmy się na jeden dzień do Kilkenny – najmniejszego miasta w Irlandii znanego z artystycznych tradycji na festiwal sztuk, który rozpoczął się 5 sierpnia i potrwa do 14 sierpnia. Zapraszamy na stronę festiwalu:
http://www.kilkennyarts.ie/ . Kilkenny to również stolica irlandzkiego designu:  http://www.kilkennydesign.com/ oraz siedziba największej irlandzkiej marki związanej z rękodziełem: Kilkenny is Ireland’s Largest Emporium for Irish Designed Products.

Wrażenia? Mieszane. Zdajemy sobie sprawę, że pobyt jednodniowy i nie wzięcie udziału w żadnym większym wydarzeniu nie daje nam prawa do wypowiadania się. Jednak przy okazji chciałbym podzielić się myślą, która bardzo często towarzyszy mi gdy poruszam się po Irlandii: jej mieszkańcy są mistrzami w robieniu czegoś z niczego. Przy tym mają bardzo dobre samopoczucie i jeśli już coś robią, to robią to z wielką pasją i są z tego dumni, a przy tym się dobrze bawią. Nie ważne, że efekty są różne – lepsze i gorsze (z dużą przewagą tych lepszych). Ważne, że się jest i że się coś tworzy. Jest okazja spotkać się, powymieniać uwagami i uśmiechami. Przy okazji może coś zarobić. Przyznam, że takie podejście bardzo mi się podoba.

 

Nieustanne wrażenie prowincji po wyjechaniu za Dublin przestaje być takie oczywiste gdy zdajemy sobie sprawę, że za dojazd służy nam nowiutka, świetna autostrada, a po zejściu z ulicy do lokalu czy holu hotelowego znajdujemy się nagle w innym świecie – świecie elegancji i bardzo dobrego smaku.
Bardzo dobra sztuka miesza się tu często z amatorską – tworzoną dla przyjemności przez zwykłych zjadaczy chleba – wszyscy są zadowoleni, nikt nikogo nie krytykuje. Dzieci mogą wziąć udział w workszopie – nawet jeśli polega on na składaniu kawałków gazet.  Wszystko zorganizowane jest w sposób prosty i serdeczny.



Dobrym przykładem podejścia Irlandczyków do sztuki jest wybudowane niedawno centrum http://www.visualcarlow.ie/ w Carlow. Supernowoczesna galeria wraz z teatrem i kawiarnią. Przestrzeń wystawowa na światowym poziomie w małym miasteczku w środku Irlandii. Irlandczycy, co tu kryć, dużo nauczyli się od Brytyjczyków, mają ich za miedzą i garściami czerpią z ich dorobku. Także Niemcy, Skandynawowie i Amerykanie są dla nich dużym źródłem inspiracji. Bardzo słusznie, nie świadczy to o kompleksach tylko o zmyśle praktycznym. Nie kiszą się w swoim własnym sosie. Zresztą w wielu przypadkach uczniowie prześcignęli nauczycieli. Piszę to wszystko bo marzy mi się żeby w Polsce takie podejście również było możliwe.

Tymczasem wciąż realizuje się u nas takie muzea i skanseny jak ten w woj. podkarpackim: http://www.visualcarlow.ie/ . Oceńcie sami (również serwis internetowy).

I tu prowincja i tam prowincja – różnica jednak jest wciąż bardzo duża.

Na zakończenie polecam moją ulubioną grupę ‘uliczną’ http://www.fanzinibrothers.com/ . Fanzini Brothers – widzieliśmy ich występ również wczoraj w Kilkenny – trzymają poziom:) Bardzo polecamy!!! (zwłaszcza dzieciom;)

London Bridge Tower

Dwa tygodnie temu w Londynie widzieliśmy jak powstaje najwyższy budynek w tym mieście i na Wyspach – London Bridge Tower. Zaprojektowany przez włoskiego architekta Renzo Piano (więcej informacji o projekcie na stronie jego biura: http://www.rpbw.com/) ma mieć 306 metrów wysokości (z antenami 310 m). Budowa ma być ukończona w 2012 roku.

Zobaczcie sami jak wygląda na fotce zrobionej przeze mnie i na filmiku z You Tube:

Trendir – nie tylko dla architektów

Polecam blogo-magazyn znaleziony przeze mnie w sieci nie tak dawno: http://www.trendir.com/house-design/ .

Strona Trendir.com jest prowadzona przez profesjonalną architektkę wnętrz Lillian Pikus. Jak chwali się w zakładce „About” prowadzi wiele projektów, którymi zajmuje się od początku do końca: od konceptu do wykonania. Interesuje się różnymi stylami.

Aby zadowolić swoich klientów ciągle szuka nowych inspiracji, przegląda najnowsze trendy, śledzi bieżące mody. Stronka ma być odzwierciedleniem jej wieloletnich doświadczeń zmiksowanych ze współczesnymi trendami i pomysłami na nowe produkty tworzone przez innych profesjonalistów.

Zdaje się, że cel został osiągnięty, a nawet coś więcej – pewnie witryna jest nieźle dochodowa, ze względu na swoją popularność, która nie jest przypadkowa.

Można na niej znaleźć wiele inspiracji, głównie jeśli chodzi o wnętrza ale także dział „House design” (najbardziej go lubię) jest niczego sobie, mówiąc skromnie. Fajne teksty i zdjęcia. Polecam wszystkim (nie tylko architektom) chcącym być na bieżąco i życzę podejścia do wykonywanej pracy takiego jak autorka bloga Lilian.

KrakowskieInwestycje.pl – gratulujemy świetnej strony

„Jesteśmy grupą ludzi o różnych profesjach i życiowych doświadczeniach, których – oprócz prywatnych więzów przyjaźni – od lat łączy jedna wspólna pasja: inwestycje. Jako prawdziwi pasjonaci rozwoju miast, śledzimy i mozolnie katalogujemy wszelkie doniesienia i strzępki informacji na temat inwestycji, urbanistyki i planowania. Wspólnie podzielamy pogląd, że mało jest na świecie rzeczy piękniejszych niż promienie słońca odbite w lejącym się, świeżym betonie, palownica majestatycznie królująca nad placem budowy i wiosenny zapach świeżo położonej geokraty.”

Tak piszą o sobie pomysłodawcy i autorzy krakowskiego serwisu internetowego KrakowskieInwestycje.pl . Można tam zobaczyć (prawie) wszystko co jest obecnie budowane, oraz planowane do budowy w bliższej i dalszej przyszłości w tym mieście. Każdemu projektowi towarzyszy krótki opis oraz kalendarium budowy. Czasem również lapidarny komentarz pomimo zapewnień autorów, że będą się starali podawać jedynie suche fakty – do oceny użytkowników. Źródłem informacji zamieszczanych na stronie są internauci ale również zapewne biura architektoniczne oraz inne bardzo dobre źródła, które twórcy pozostawiają w tajemnicy.

Portal powstał z myślą o udostępnieniu mieszkańcom Krakowa bazy danych, która pozwoli ocenić atrakcyjność wybranej krakowskiej lokalizacji pod względem zagospodarowania przestrzennego, a przede wszystkim dostępności infrastruktury typu sklepy, żłobki, przedszkola, ośrodki zdrowia, apteki, szkoły, miejsca rozrywki, kina, parki. Celowi temu służy specjalny moduł nazwany „Krakoskopem”. Na mapie miasta widać miejsca, gdzie powstaje coś nowego, można również zanalizować dane położenie pod względem poziomu jakości życia. Analizowane i określane ilościowo są takie cechy jak: zieleń, poziom hałasu, bezpieczeństwo i dostęp do środków komunikacji.

Przede wszystkim jednak strona ta zaspokaja apetyty pasjonatów lejącego się betonu (do których i ja się zaliczam). Można sobie przez chwilę pobujać w obłokach i pomarzyć o tym, jak Kraków może wyglądać już niedługo. Tylko kto na to wszystko wyda pozwolenia, przekona mieszkańców i na końcu zapłaci za realizację??


Wszystkie obrazki pochodzą ze strony KrakowskieInwestycje.pl .







Zamek Cieszyn
designalive
desigitpoland

bryla

Powrotnik_eu